WOLNE dziewczynki idą tam, gdzie chcą

Niedziela to dobry dzień na tekst o wierze.  Na początek dość mocno: Niesamowite, że to w Kościele Szatan ulokował się najwygodniej, a piszę to jako osoba głęboko wierząca w Boga, dla której każdy duchowny, wnoszący coś wartościowego do serca jest bezcenny.  Naprawdę szkoda mi życia, na pastwienie się nad złem wypływającym coraz częściej na światło dzienne, bo jestem też wystarczająco zmęczona złem, które epatuje w … Czytaj dalej WOLNE dziewczynki idą tam, gdzie chcą

Zdolność oceny

Trudno. Muszę. To silniejsze ode mnie. Świat zwariował w głoszeniu bzdur, które są z entuzjazmem powielane. Np. „nie oceniaj”. Tzn. wiem, że o tym wiemy, ale naprawdę nie mogę się doczekać, żeby to w końcu napisać: Oceniaj. Wszystko I wszędzie. Szybko i trafnie. Każdego. Każdą rzecz, sytuację, relację, fakty, naukę, sztukę, odległość, wysokość, czas, relacje, emocje, odczucia, opinię. Olanie, obojętność też jest oceną. To nie … Czytaj dalej Zdolność oceny

Przeżycia, ten jedyny raz

Kolekcjonuję pierwsze razy. Pierwsze wrażenia, odczucia, są jak mapa życia. Rutyna działa na mnie jak brak wody na rośliny. Tak myślałam. Nie widzę rutyny, mimo pozornej powtarzalności, bo żaden dzień mojego życia nie jest taki jak poprzedni, czy jeszcze wcześniejszy. Może to skutek życia w mindfulness, w uważności, a życie w uważności wymusza wybiórczość detali. Hm. Ostatnio miałam przez to pewną refleksję: faktycznie prawie nigdy … Czytaj dalej Przeżycia, ten jedyny raz

ml76

let’s make some magic today

Moja magia na codzień : Daj uśmiech komuś, kto się go nie spodziewa, zaskocz go (zacznij od lustra) Przepuść pieszego, który na to nie liczy Wpuść z podporządkowanej samochód, ale aż machając ręką, bo tamten nie liczył na ten moment za szybko Powiedz komuś obcemu coś miłego. Niekoniecznie komplement, ale coś, po czym ten człowiek zobaczy, że go widzisz, że istnieje w Twojej świadomości. Ten … Czytaj dalej let’s make some magic today

Tu i teraz

Kiedy i kto decyduje o tym, kiedy „wszystko przed tobą” zamienia się „w tym wieku już…” Nie wiem, ale chyba zależy wyłącznie z kim się rozmawia. Tak, nie od tego ile się ma lat, ale właśnie z kim się rozmawia. Już kiedyś pisałam, że sama uważam, że w moim wieku nie wypada jedynie się nad tym zastanawiać, co wypada. Idąc za klasykiem „Trzeba żyć, bo … Czytaj dalej Tu i teraz

Ml76

Dlaczego nie mam postanowień noworocznych?

Witam w Nowym Roku 2019 🙂 Nie mam postanowień noworocznych. Podejrzewam, że to kwestia wieku i wygody. Mając ponad 40 lat nie mam już ochoty się tresować. Wystarczy. Oczywiście nadal mam listę planów (te najbardziej przewidywalne rzeczy i niezbędne po prostu się zapisuje i tyle. Zero magii) Oczywiście nadal mam listę marzeń i czegoś nowego, co nazwałam „koncepcjami”. Owszem, można powiedzieć, że te koncepcje, to … Czytaj dalej Dlaczego nie mam postanowień noworocznych?