Dlaczego kobiety kochają drani?

Można zastąpić pytaniem: dlaczego mężczyźni kochają idiotki, albo dlaczego kochają zołzy? Gdy byłam młodziutką dziewczyną babcia (bardzo mądra i życiowa kobieta) nauczyła mnie jak postępować wobec mężczyzn. Zasad było kilka i bardzo jasnych. Te proste zasady pomagały mi iść przez życie. Właściwie uważam, że mimo zmieniającego się świata, wcale się nie zmieniły, chociaż wiem doskonale, że wiele osób zakrzyknie w sprzeciwie. W nosie to mam, … Czytaj dalej Dlaczego kobiety kochają drani?

Wolność wyboru – na przykładzie medycyny

Jem sobie pierniki norymberdzkie by(to te najlepsze na świecie)  i myślę nad bezgranicznym tupetem decydowania za innych. Nad tą łatwością osądu i narzucania. Pewnie obiło Wam się o uszy, jakiś czas temu, że bodajże w Kanadzie na opakowaniach leków homeopatycznych umieszczona ma być informacja,  że nie ma żadnych dowodów na to, że dany preparat działa. W sensie i domyśle – wyrzucasz kasę,  dajesz się naciągać. … Czytaj dalej Wolność wyboru – na przykładzie medycyny

Dzieci po polsku – jak tego nie robić?

  • Wie Pani, jak to jest. Oboje wiemy. Ja mam dzieci, pani ma dzieci, no bo wiadomo, swoje lata mamy.. – słyszę w słuchawce od Pana, którego znam od lat, nic a nic o nim nie wiem, jak on o mnie.

-Jak to nie macie dzieci? To kto się wami na starość zajmie? – rzuca zbulwersowana nowa znajoma.

Nie polemizuję. Nie chce mi się. Mam bloga.

Czytaj dalej „Dzieci po polsku – jak tego nie robić?”