Lepsza wersja siebie

Strasznie bezsensu jest budzenie w sobie samym poczucia winy za to, że się nie jest lepszym niż się jest. Masochizm level hard. Niektórzy ludzie są w tym mistrzami. Zrzędzenie, że powinno się więcej czasu poświęcać rodzinie, hobby, sobie, dzieciom, parterowi, na naukę języków, na jogę czy inne zajęcia. Weź człowieku wyluzuj. Zakoduj jakoś, że jesteś… Czytaj dalej Lepsza wersja siebie

Spacer po Pradze cz. 2

Tytuł tytułem, życie, życiem. W dniu rocznicy, popłynęliśmy w rejs. Po Wełtawie. Raz się żyje.   Zostawiam miniatury, bo pogoda była jaka była i zdjęcia są jakie są. Niemniej, podpowiem, że na taki rejs można kupić bilety na stronie WWW  Mieliśmy godziną wersję, bo wydawało mi się, że to i tak długo, ale spokojnie wzięłabym… Czytaj dalej Spacer po Pradze cz. 2

Mamy problem

Tak. Mamy problem. Sympatyczny monodram macierzyński. Czy są tu matki? Ja niestety nie jestem mamą, więc oglądam wszystko związane z macierzyństwem jak science fiction. Ten spektakl ubawił mnie momentami do łez. I rozczulił. I tak znam macierzyństwo z obserwacji chociażby koleżanek matek. Fajne było to, że jakoś śmiech w niektórych momentach szczególnie wskazywał na to,… Czytaj dalej Mamy problem

Dawne dzieje

Zatrzymam się na chwilę tutaj. Na Hradczanach. Prawda jest taka, że uwielbiam klimat wiekowych budowli, ten zapach starych kościołów, zamków i pałaców, podziwiam ich architekturę.  Chodząc w takich miejscach, słyszę średniowieczny śpiew, zapach kadzideł i palonych świec, ten okropny i posępny klimat, widzę oczyma wyobraźni (i obrazów z obejrzanych filmów)  grzmiących o piekle i karze… Czytaj dalej Dawne dzieje