NEW YEAR sea towers in Gdynia ml76

Dlaczego fajerwerki są dobre?

W ubiegłym roku pierwszy raz zadziało się coś stronę zadbania o tych, którym petardy i fajerwerki nie są miłe. Skutek był taki, że niektóre miasta zrezygnowały zupełnie z pokazów sztucznych ogni w sylwestra na rzecz pokazów laserowych. Rozwiązanie to dało dokładnie nic.

Przyznam, że rzadko sprawa wydaje mi się tak prosta. Jakie jest rozwiązanie? Po kolei.

Zacznę od tego, że zachwycają mnie sztuczne ognie i profesjonalne pokazy, jak te noworoczne z dużych miast świata. Rewelacja. Cudowne.

Drażni mnie natomiast hałas, jaki robią niektórzy już dwa dni przed sylwestrem i jeszcze dzień po. Bez sensu jest ten łomot i kompletnie nieefektowne jest puszczanie pojedynczych petard. Ani to ładne, ani ciekawe, a człowiek patrzy tylko, czy nie trafia coś w niego, w jego samochód, albo okna, a przy tym czy nikt sobie, bądź innym nic nie uszkadza. Amatorskie puszczanie petard, nawet tych 50paków z niby-efektami fontann, nie jest fajne, ładne, ani pozytywne. Jest głośne i irytujące. Nie mówiąc o beznadziejnej sytuacji o północy, gdy to wszystko się tylko kumuluje. Nadal nie jest fajnie. Jest tylko bardzo głośno, chaotycznie i nadymione plus okropnie nerwowo. Niektórzy chcą być mili i mówią, że jest super, chociaż mają ochotę schować się w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu. Właściwie większość, zdecydowana większość ludzi, których znam i pytałam o zdanie tak ma.

Sama niektóre z takich sylwesterów wspominam wręcz traumatycznie, gdy wychodziliśmy o północy na zewnątrz, a ja się czułam jak w środku wojny, bo nie wiedziałam skąd i w którą stronę będą leciały fajerwerki i petardy, tak jak nie wiedzieli co, którzy je puszczali. Nie. Nie ma w tym nic fajnego.

Dziwne jest dla mnie naprawdę to, że uważa tak mnóstwo ludzi, a jednak ulega się małej garstce tych, którzy mają z tego watpliwą radość.

Oczywiście już nawet nie rozwijam bezdyskusyjnego wątku strasznego stresu zwierząt, bo to rozumie chyba każdy myślący człowiek, nawet jak sam nie ma zwierzątka i nie widział jego przerażenia.

Jakie widzę rozwiązanie? Banalne wręcz: Zakaz sprzedaży fajerwerków, petard itd. Powinny mieć dostęp do tego tylko profesjonalne firmy, które zajmują się pokazami sztucznych ogni. Tyle ode mnie. Dziękuję. Środki tego typu nie powinny być dostępne obok bułek w supermarkecie. Jeśli ktoś chciałby pokaz, taki porządny, a nie rozstrajający nerwowo sąsiadów i zwierzęta, to go sobie mógłby zamówić, jak robią czasami np. nowożeńcy na wesela.

Bardzo bym chciała, żeby w sylwestra miasta dawały pokaz sztucznych ogni, który dałby efekt Wow jak Paryż czy Londyn. Pokaz, który będzie zachwycał na samo wspomnienie jeszcze długo. Pokaz laserów to może to uzupełnić, a nie zastąpić.

Cóż. Dałoby się to rozwiązać naprawdę, jak rzadko, odrobiną rozsądku i prostym sposobem. Prawda? 🙂

Pozdrawiam.

Marzena

2 uwagi do wpisu “Dlaczego fajerwerki są dobre?

  1. „Dziwne jest dla mnie naprawdę to, że uważa tak mnóstwo ludzi, a jednak ulega się małej garstce tych, którzy mają z tego watpliwą radość.”
    Teraz tak mówią, bo teraz jest w modzie nie lubić sylwestrowej strzelaniny. Mnie pokazy pirotechniczne już nie zachwycają, doceniam dobrą robotę czy fachowość, ale żebym zwlekł tyłek na pokaz? Już nie ;] Ale podświetloną z fajnym programem fontannę potrafię przejechać pół kraju ;]

    Nie mniej. Najfajnieszy sylwester jaki mam w pamięci w grupie obcych ludzi, którzy zebrali się pod pałacem i masa Azjatów z kartonami fajerwerków, nieprofesjonalny pokaz mnóstwo świstów, gwizdów i pykania bez huku. Pamiętam, że ci co mieli hukowe fajerwerki odpuścili i nie odpalali. I tak myślę, że może odbyć się bez większego hałasu za to z ferią świateł. Btw. trzymanie przerażonego psa czy kota podczas hukowych fajerwerków bezcenne, imo można przeprowadzić taki odwyk na uzależnionych.

    Polubienie

    1. ” Btw. trzymanie przerażonego psa czy kota podczas hukowych fajerwerków bezcenne, imo można przeprowadzić taki odwyk na uzależnionych.”. Trochę wątpię w działanie. Człowiek bijący dziecko też WIDZI i WIE, że je krzywdzi, a jakoś go to nie powstrzymuje…

      Chociaż pewnie, próbować zawsze warto.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s