Artysta może więcej?

Jak przestałam kochać Woodiego Allena? Każdy z nas ma chyba swoich ukochanych twórców, aktorów, autorów i innych artystów ze świata sztuki. Bo z innych światów wiadomo, że artyści też bywają różni. Mówimy jednak o świecie sztuki. Jest to jedna z kolejnych spraw, w której na przestrzeni lat zmieniam zadanie. Doniesienia o molestowaniu córki przez Allena… Czytaj dalej Artysta może więcej?

Grzmoty: czyli Vogue i WO.

No to się działo w ubiegły weekend, jak już dawno się nie działo. Wyszedł pierwszy numer Vogue. Po polsku. Nasz własny. Oczywiście redakcja złożona ze specjalistów wybrała okładkę, która budzi skrajne emocje. Gawiedź łyknęła jak młody pelikan. Afera o okładkę. Dyskusje na temat (bez)sensu wchodzenia tej ikony na nasz rynek. Oczywiście dyskusje prowadzone przez tych,… Czytaj dalej Grzmoty: czyli Vogue i WO.

Telefon

Sytuacja z życia. JA. Dzwonię. ON nie odbiera. Rozłączam się, bo może nie może rozmawiać. Idę do łazienki. Zadzwonię później. Słyszę, że dzwoni telefon. No trudno. Zęby myję. Wychodzę. ON oddzwaniał. No wiedziałam. Dzwonię ponownie. Odbiera. ON: co tam? JA: w sumie nic. Tak tylko chciałam… Ale dobra. Później. ON: serio? No mów. JA: oj… Czytaj dalej Telefon

Kinowe hity i kity

Dzisiaj krótko ina temat. Dwa filmy + bonus KIT „Pokot.” W końcu jest na HBO, to obejrzałam. Owszem, czekałam na niego bardzo. Wrażenia? Jakby to delikatnie ująć… Mieszane. Uwielbiam zwierzęta. Naprawdę. Gadam z ptakami, z psami i kotami. Cierpię widząc przejechanego lisa czy jeża. Myślistwo mnie mierzi, ale niestety sporadycznie lubię zjeść dziczyznę i generalnie… Czytaj dalej Kinowe hity i kity